PR I KOMUNIKACJA MARKETING W NIEMCZECH FILM BIG DADDY EXTRAS

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Zabójczy promień z kosmosu - smsowy kryzys w Ghanie

Minionej nocy Ghana miała zostać zbombardowana przez promienie kosmiczne pochodzące z Marsa. W obawie przed trzęsieniem Ziemi tysiące ludzi spędziło noc koczując przed swoimi domami. A wszystko przez sms-a, którego autor powoływał się na NASA i BBC. To chyba ostateczne zwycięstwo marketingu wirusowego.

Był sobie news 
Today's night 12:30 to 3:30am COSMO RAYS entering earth from Mars. Switch off ur mobiles today's night. NASA BBC NEWS. Plz pass to all ur friends.
Taka była dokładna treść informacji, jaką rozsyłali sobie minionego wieczora mieszkańcy Ghany. Kilka godzin wystarczyło, aby sms wywołał ogólnonarodową panikę, a przedstawiciele rządu tego afrykańskiego kraju wydzwaniali nocą do redakcji BBC News z prośbami o weryfikację tej rewelacji. Mieszkańcy Ghany dali się uwieść tej wiadomości na fali olbrzymiej popularności medialnej trzęsienia Ziemi na Haiti. I bali się pomimo, faktu, że ich rejon Afryki nie był aktywny sejsmicznie przez ostatnie 70 lat...

Więcej o tym przedziwnym wydarzeniu na brytyjskiej stronie BBC.
Zobacz też:
Informacja była tym bardziej prawdopodobna, że autor SMS-a powoływał się na telewizję BBC. I to skłania do wniosku ogólnego: o potędze mediów i ich roli w kreowaniu informacji. Okazuje się, że renoma BBC jest tak duża, że może produkować przekonujące informacje nawet nic o tym nie wiedząc.

Diagnoza: masakra
Nie jestem wielkim fanem literatury, ale idealnym podsumowaniem tego newsa jest fragment jednego z opowiadań Luisa Borgesa. Bohater, Bustos Domecq, podczas spaceru po swym mieście zauważa, że nagle zniknął monumentalny stadion, na którym swe mecze rozgrywa miejscowa drużyna piłki nożnej. Chcąc wyjaśnić tę niezwykłą sytuację udaje się do prezesa konkurencyjnego klubu. Jako prawdziwy kibic, z całą pewnością nie spodziewał się usłyszeć takich oto słów: - Nie ma scorów, ani ekip, ani meczów. Stadiony są już nieczynne i rozsypują się w gruzy. Dziś wszystko dzieje się w telewizji i w radio. Czyżby fałszywe podniecenie spikerów nigdy nie kazało panu podejrzewać, że wszystko to jest lipa? Ostatni mecz piłki nożnej został rozegrany w tym mieście w dniu 24 lipca 1937 roku. Dokładnie od tego momentu piłka nożna, podobnie jak cała gama innych sportów, jest gatunkiem dramatycznym realizowanym przez jednego tylko człowieka w kabinie czy przez aktorów w podkoszulkach przed kamerą. W rozumieniu prezesa klubu taki stan rzeczy jest niczym innym, jak wyznacznikiem nowoczesności. Zapytany natomiast o to, co w takim razie jest realne, odpowiada: - Bardzo niewiele (...) Ludzkość siedzi wygodnie w domach i jej uwagę pochłania ekran czy też spiker, jeśli nie popołudniówki. Cóż pan chce? Taki jest gigantyczny marsz wieków, taki jest rytm postępu.

¿Y que?
Czy granice tego co realne (albo chociaż prawdopodobne) rzeczywiście wyznaczają dziś media? 
 
MemoryFive

Copyright @MemoryFive. Skontaktuj się z autorem drogą mailową

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz